Rybki nie mają zębów,używają jedynie ssących pyszczków(Oj mnie to bardzo łaskotało!), by delikatnie i skutecznie usunąć martwy lub zniszczony naskórek, co dodatnio wpływa na prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych.
"Zabieg z rybkami Garra Rufa stymuluje newralgiczne punkty na stopach i aktywuje znajdujące się tam receptory. Poprzez stymulacje rybek, poprawia się samopoczucie, odczuwamy relaks oraz pozbywamy się zmęczenia."
Zgodzę się, stopy miałam odswieżone przez cały dzień,
jednak jakoś spektakularnego efektu u mnie nie było widać.
"Naukowo dowiedziono, że rybki podczas pracy wydzielają enzym o nazwie Ditranol, który pomaga w zwalczaniu chorób skóry, takich jak: łuszczyca, wypryski, zapalenia skóry, egzemy. Dermatolodzy twierdzą, że zabieg z Fish Spa nie pomaga w całkowitym zwalczeniu łuszczycy, gdyż choroba powstaje z powodu czynników wewnętrznych. Jednak badania dowiodły, że Garra Rufa sprawiają, że kondycja skóry poprawia się znacząco. Co więcej, są przypadki, kiedy osoby z łuszczycą pozbyły się choroby po kilku sesjach."
Jeżeli ktoś ma tego typu problemy, wydaje mi się,że kilka sesji będzie odpowiednie. Jeśli nie, wystarczą domowe peelingi i dokładne nawilżanie:)










